Wykonawcy 2022

Kings of Convenience

Norwegia

Kultowy norweski duet indie-folk-pop, który wierzy w to, że cisza może być głośna

Erlend Øye i Eirik Glambek Bøe tworzą delikatne, efektowne piosenki z nutką bossa novy przy akompaniamencie gitar akustycznych, które pokochacie zarówno Wy, jak i Wasi rodzice. Nie walczą z egzystencjalnymi demonami i niesprawiedliwościami świata, ale w pokojowy sposób eksplorują różne formy relacji i uczuć. Ich elegancko splecione głosy przypominają Simona i Garfunkela, którzy też na początku swojej twórczości nie potrzebowali perkusji. Rytm ich cudownie melodyjnych piosenek wyznacza akompaniament gitary. Najważniejsze dla nich jest zbudowanie nastroju, a nie wirtuozeria.

Od 1999 roku stopniowo stają się pomnikami nieświadomej rewolucji, której zupełnie nie przewidywali. Udowadniają, że z intymnej prostoty można czerpać nieodpartą przyjemność wpływania na świat. „Czujemy, że nie wiemy, co robimy, a ta ignorancja jest kluczem do stworzenia czegoś większego niż my. To poczucie niewiedzy pozwala nam osiagać coś magicznie dziwnego" – mówią o sobie Norwegowie.


Mimo to, że na ich najnowszej płycie gościnnie wystąpiła kanadyjska wokalistka Feist, a brzmienie zostało wzgobacone o dźwięki skrzypiec, album "Peace or Love" brzmi prawie tak samo jak poprzednie. Fanom, którzy czekali na nią prawie 12 lat w zupełności to nie przeszkadza. „Coraz trudniej jest nam tworzyć w prosty sposób”, powiedział Erlend Øye, przyznając, że w ciągu ostatnich pięciu lat kilkakrotnie przearanżowali album, aby stworzyć set delikatnych piosenek, w którym sympatyczny sentymentalizm przeplata się z melancholią. „Życie jest bardziej ekscytujące, gdy dzieje się coś, co Tobą wstrząsa. Kiedy przekładasz to na muzykę, która jest pozytywna i afirmatywna wynikiem jest album zawierający momenty opowiadające o bólu, ale w akompaniamecie miłych brzmień ...bo życie to wszelkiego rodzaju emocje.”

NIE PRZEGAP
Kings of Convenience na Colours!

Kup bilet